Krzysztof Klimek - Prace sezonowe

20 maja - 03 czerwca 2016


Prezentowany zbiór obrazów pochodzi z ostatnich lat, kiedy głównym działaniem autora było „łowienie” tematów do obrazów. Jazda na motyw - jak to określił kiedyś Marek Chlanda - zawiera w sobie determinację wykonania roboty, jak i jakieś wariackiej wyprawy, przygody na którą się czeka, a zwykła chęć namalowania widoku z zasady prowokuje cały ciąg zdarzeń, o nie do końca przewidywalnym przebiegu. Odbywało się to o każdej porze roku.
Było to wynikiem uprzednio poczynionych obserwacji przy okazji różnych podróży lub też przewidywania, gdzie można znaleźć odpowiedni motyw. Klimek nie planował pracy, której efekt zmierzałby do zamkniętego cyklu obrazów skupionych na konkretnym temacie. Jak mówi: Ich powstawanie porównałby do czegoś, co zwykle towarzyszy prozaicznemu życiu, może nawet jest jego produktem ubocznym. Temat obrazu znajduję na kilka sposobów. Można podzielić te motywacje na dwie grupy: na zewnętrzną i wewnętrzną. Motywacja zewnętrzna zmierza do zanotowania już rozpoznanego widoku, który gdzieś zobaczyłem przy okazji np. naprawy u mechanika samochodowego czy wizyt u znajomych. Motywacja którą nazywam wewnętrzną, często ma miejsce w okresach przełomu pór roku, gdy pojawia się nowa dekoracja w przyrodzie. Towarzyszy temu inne oddziaływanie duchowe, inne funkcjonowanie organizmu. Wtedy jadę z chęcią malowania w określony sposób, a temat ma za zadanie dostarczyć materialnej konstrukcji temu wewnętrznemu pragnieniu. Wielokrotnie motywacje do pracy są jednak bardziej skomplikowane. Podejmuję czasami decyzję o ujęciu  takich motywów, które są już tak niepozorne i tak nijakie, iż sam zadaję sobie pytanie czy warto w ogóle je malować. Postępuję czasami celowo na przekór swoim naturalnym skłonnościom i swoim przyzwyczajeniom myślowym, ignorując atrakcyjne wizualnie widoki, na rzecz tych, które są zawsze tłem wydarzeń, te które widzimy miliony razy, a więc są już tak oczywiste dla naszej percepcji, że stają się niewidzialne. Postawienie sztalugi przed takim tematem jest dla mnie wyzwaniem.
Zadaję sobie wtedy pytanie: „Czy można coś z tego wycisnąć”?


Galeria prac


Powrót